Strona główna

poniedziałek, 22 października 2012

Miedzymiastowa po raz drugi i nie tylko. Catrice Big City Life i SpectaculART

Korzystając z odrobiny wolnego czasu, chcę nadrobić zaległości w zapowiedziach catrice'owych i jak mi się uda napisać jeszcze parę słów o najnowszych limitkach aktualnie dostępnych w Polsce (mam nadzieję, że pogoda będzie sprzyjać zrobieniu zdjęć). Narazie powiem Wam, że się obkupiłam i bardzo się cieszę, że następne twory Cosnovy nie wyglądają dla mnie szczególnie zachęcająco.


Big City Life
Listopad 2012

The Paris Collection


The San Francisco Collection



The Shanghai Collection

Kiedy mi mignęło hasło Big City Life ucieszyłam się na wieść o nowej edycji paletek i lakierów. Cóż, nieco się rozczarowałam zarówno doborem miast (pamiętacie jak w zeszłym roku cieszyłam się z braku szablonowego Paryża?) jak i kolorystyki cieni. Nie mówię, że brązy i szarości z berlińskiej paletki to wyżyny kolorystycznego szaleństwa, ale ile można powtarzać to samo? Wyjątek tu stanowi San Francisco, który wyróżnia się akcentem w postaci morskiego cienia i lakieru do paznokci. Dla bacznego obserwatora musi to stanowić świetną grę kolorystyczną jak ktoś jest tak pomalowany (w sensie makijażu i paznokci). Pozytywnie zaskoczyły mnie też róże, które na przykład berlińskiej paletce stanowiły piętę achillesową (pudrowy różowy, którego nie widać i miedziany pseudobrązer), za to tutaj każda z kolekcji jest pod tym względem piękna (szczególnie fiolet i koral w San Francisco!). Gdyby ta limitka była dostepna w Polsce zastanawiałabym się nad kompletem SF, choć kolory w dużej części pokrywają się z zeszłorocznymi.

SpectaculART
listopad i grudzień 2012

Rozświetlacz | Highlighting Powder

Highlighting Powder 01 Artfully Lustrous
01 Artfully Lustrous

Róż w musie | Blush Mousse

01 Holi Hai

Cienie | Pure Chrome

Pure Chrome 01 So PreciousPure Chrome 02 Bombay Bauble
01 So Precious 02 Bombay Bauble 
Pure Chrome 03 Treasure ItPure Chrome 04 Artfully Lustrous
03 Treasure It 04 Artfully Lustrous

Eyeliner | Superfine Eyeliner Pen

Superfine Eyeliner Pen 01 Black Bindi
01 Black Bindi


Szminki | Sheer Lip Colour

Sheer Lip Colour 01  Artfully Lustrous      Sheer Lip Colour 02 Revel The Red      Sheer Lip Colour 03 Soulful
01 Artfully Lustrous 02 Revel The Red 03 Soulful

Lakiery | Ultimate Nail Lacquer

Ultimate Nail Lacquer 01 Artfully Lustrous      Ultimate Nail Lacquer 02 Holi Hai      Ultimate Nail Lacquer 03 Revel The Red      Ultimate Nail Lacquer 04 Soulful
01 Artfully Lustrous 02 Holi Hai 03 Revel The Red 04 Soulful

Lakier nawierzchniowy | Gold Leaf Topcoat

Gold Leaf Topcoat

Kępki rzęs | Lashes To Impress

Lashes To Impress

Limitka idealnie wspasowująca się w klimat świąt, a przy tym niekiczowata, co wcale nie jest tak łatwym zadaniem. To stonowanie (może na skutek zderzenia się tych wielu kultur, o którym wspomina producent? W końcu kompromis nie daje satysfakcji żadnej ze stron) nie jest do końca aż tak wielkim plusem, bo nie znalazłam niczego, co naprawdę przykułoby moją uwagę. Jedynie cienie mają ciekawe tłoczenie, które od razu skojarzyło mi się z Kiko. Zastanawia mnie ten o kolorze złotej oliwki i łososiowy, pozostałe dwa to nic szczególnego. Znając życie to największym powodzeniem będzie się cieszył rozświetlacz, ale na obecną chwilę jestem usatysfakcjonowana tym z Wild Craft. Nie wiem, co Cosnova ma z tymi różami w musie, bo nie wyróżniają się jakąś wybitną jakością wśród innych... I jeszcze ten kolor- jasny róż. Wątpię, żeby na kimkolwiek był widoczny. Pomadki wydają się bardzo interesujące, ze względu na obietnice producenta (żelowa konsystencja, kwas hialuronowy wygładzający usta i SPF 10), ale żaden kolor mi nie odpowiada. Tak samo jak eyeliner w pisaku, których po prostu nie lubię. Lakiery również nie powaliły mnie na kolana, choć dokładniej przyjrzę się topperowi (jak łatwo mnie kupić nazwą!). Znowu wpadły mi w oko sztuczne rzęsy, ale zawsze kończy się tak samo- pozachwycam się, ale i tak nie kupię. Przynajmniej tyle...
To tyle z mojego pełnego radości marudzenia :D. Jak oceniacie obydwie limitki?

12 komentarzy:

  1. Dzisiaj je macałam w DM, big city, nic szczególnego, parę cieni na krzyż jest fajnie napigmentowanych, reszta dno i 10m mułu :P lakiery ciekawe i tusze do rzęs. Czekam do spectaculart :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery z miastowych limitek i top z limitki spectaculART są boskie .

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi podoba się Paryż, ale pewnie dlatego, że lubię różowe ;)
    I Spectaculart wydaje się być moja, chętnie przygarnę te metaliczne cienie. Ciekawe, czy pomadki będą dawać kolr, czy jak ta żelowa ze stałej oferty - tylko poblask.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję na formę żelową z niewielką ilością koloru

      Usuń
  4. Shanghai mi się podoba, ale nie jest zbyt kuszący, bo Berlin zajmuje mi sporo miejsca i te paletki są po prostu nieporęczne. Ciekawe jak będzie z ich jakością.
    Do tego cienie a'la Kiko wpadły mi w oko, właściwie to mam ochotę na ten łososiowo- różowy.
    Nie ma co narzekać, ostatnio jest w czym przebierać.
    Czekam na notę z prezentacją Twoich łupów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezentacji nie będzie, za to postaram się powoli dodawać recenzjoswatche ;)

      Usuń
  5. Big City Life nie zainteresowała mnie w ogóle, za to SpectaculART świetna - kusi mnie kilka rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie Natura podjęła trafną decyzję

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...